Materiał Partnera Pompy ciepła – czy warto zainwestować w takie rozwiązanie?

Pompy ciepła – czy warto zainwestować w takie rozwiązanie?

Instalacja pompy ciepła to kosztowna impreza. Bardzo. Wiele osób poważnie więc zastanawia się nad opłacalnością zastosowania tej technologii. Ma ona jednak też wielu zwolenników, przede wszystkim wśród tych, którzy mimo wszystko zdecydowali się na pompę ciepła i teraz są z tego zadowoleni. Co więc wynagradza użytkownikom ta inwestycja? A może cena to nie jedyny minus? W niniejszym artykule naświetlamy ten problem.

Ekologia

Mechanizm działania pompy cieplnej zasadniczo polega na tym, że energia słoneczna zgromadzona np. w ziemi czy wodzie gruntowej przetwarzana jest na energię cieplną, którą ogrzewa się dom albo wodę w kranie. Aby taką pompę uruchomić, potrzeba energii elektrycznej. Na jedną jednostkę tej ostatniej przypadają jednak aż trzy jednostki energii całkowicie naturalnej – a więc de facto zyskujemy dwie „na czysto”. Sceptycy zwracają uwagę na fakt, że wytworzenie prądu również wymaga spalania np. węgla, i w związku z tym wyśmiewają często ekologiczność rozwiązania, jakim jest pompa ciepła. Nie chcą jakoś mimo wszystko pamiętać o tym, że zdrowiej dla środowiska jest ogrzewać dom zaledwie w jednej czwartej energią mniej mu przyjazną, niż polegać na paliwach kopalnych w 100 proc.

Jest to korzystne zresztą nie tylko dla środowiska, ale ostatecznie również dla naszego portfela, a to z racji rosnących cen oleju opałowego, węgla czy gazu. Niektórzy uważają, że instalując pompę ciepła dzisiaj, za kilka-kilkanaście lat będą płacić aż o kilkaset złotych niższe rachunki za ogrzewanie niż osoby, które pozostają przy tradycyjnych rozwiązaniach.

Koszty

Często jedyną przeszkodą rzeczywiście jest cena. Koszt dostawy i montażu liczących się na rynku producentów pomp ciepła zaczyna się już od 12-60 tys. zł w zależności od zastosowania, powierzchni użytkowej, oraz temperatur zewnętrznych. Skąd taka rozpiętość? Mniej zapłacimy za pompę typu powietrze/woda, ponieważ nie wymaga ona instalacji poziomego kolektora ziemnego, sond pionowych. Natomiast pompy grunt/woda i woda/woda, na które z kolei początkowo trzeba wyłożyć znacznie więcej. A ile dokładnie? – To zależy od właściwości podłoża, w którym nastąpić ma instalacja – mówi ekspert z zajmującej się montażem pomp grzewczych firmy Chłód-Klim z Legionowa. Inaczej będzie ona przebiegać w gruncie suchym, a inaczej w gliniastym. Z tego drugiego wyciągnie się też więcej ciepła niż z pierwszego.

Jaką więc pompę wybrać? Przy wyborze należy uwzględnić charakterystykę gruntu, ale też zapotrzebowanie samego budynku na ciepło. Im lepiej jest izolowany, tym mniej będzie go wymagał – i tym dłuższy paradoksalnie będzie czas zwrotu inwestycji w pompę ciepła.

Bezcenne korzyści

Jeżeli jednak jedynym czynnikiem decydującym mają być wymierne koszty – kocioł węglowy zawsze tu wygra. Pompa ciepła zapewnia natomiast znacznie większy komfort użytkowania, co dla wielu osób jest kluczowe, choć niekoniecznie przekładalne wprost na konkretne kwoty. Pracuje bardzo cicho, a  „spokój sumienia” związany z nieemitowaniem przez to urządzenie szkodliwych spalin i sadzy też nie jest bez znaczenia. Druga strona medalu to brak konieczności instalowania komina, a więc również okresowych – i dodatkowo za każdym razem płatnych! – kontroli kominiarskich.

Sama pompa zresztą jest całkowicie zautomatyzowana, co ułatwia użytkownikowi lepszą obsługę  pompy nawet wtedy gdy go nie ma w domu, mieszkaniu z telefonu może sterować temperaturą. Nie wymaga też pamiętania o tym, by dostarczyć paliwo, więc nawet po powrocie z dłuższych zimowych wakacji w domu będzie panować odpowiednia temperatura. Samego zaś opału nie trzeba nigdzie składować, a miejsce oszczędzamy również w związku z mniejszym niż w przypadku zwykłego pieca rozmiarem pompy.

Jej instalacja nie wymaga kosztownego doprowadzenia jakichkolwiek przyłączy (spory minus np. jeśli chodzi o gaz); możliwości techniczne budynku, jego wielkość i wiek też nie mają znaczenia. Pewną wadą może być to, że przerwa w dostawie prądu oznacza przerwę w pracy pompy, istnieją jednak urządzenia buforujące, które poniekąd rozwiązują ten problem.

Podziel się