Materiał Partnera Mechanizmy choroby alkoholowej. Co warto wiedzieć o tym problemie?

Mechanizmy choroby alkoholowej. Co warto wiedzieć o tym problemie?

Problem alkoholizmu na świecie i w Polsce stale narasta i nie dotyczy on jedynie osób z tzw marginesu społecznego. Nie jest to również problem jednostki, bowiem skutki alkoholizmu rzutują na całą rodzinę chorego jak i  jego otoczenie. Co należy wiedzieć o problemie uzależnienia od alkoholu? Na czym ono polega, jakie krążą
o nim mity i jakie dokładnie są jego skutki?

Na czym polega choroba alkoholowa

Alkoholizm to jedno z najczęściej występujących w Polsce uzależnień. Za osobę uzależnioną uznaje się osobę, u której występują trzy spośród niżej wymienionych objawów:

  • Zmiana tolerancji osoba musi wypić znacznie więcej niż kiedyś, aby poczuć się dobrze lub aby się upić,
  • Zespół abstynencyjny kiedy osoba przerywa picie czuje się nie tylko źle  fizycznie (poty, nudności, biegunka, przyśpieszone tętno, wzrost ciśnienia tętniczego, drżenie kończyn), ale też doświadczanie pokoju, drażliwości, bezsenności, czasem lęku i aby zmniejszyć lub zapobiec tym cierpieniom pije alkohol z przekonaniem, że poczuje się lepiej,
  • Głód alkoholowy osoba odczuwa silną potrzebę napicia się, myśli i planuje picie, niecierpliwie oczekuje na moment picia,
  • Utrata kontroli  osoba  upija  się  mimo,  że  planowała  nie  pić, albo wypić tylko trochę, obiecuje sobie i innym ograniczenie lub zaprzestanie picia i nie wywiązuje się  z tych obietnic, koncentracja życia wokół picia osoba przeznacza coraz więcej czasu na picie  zaniedbując dotychczasowe przyjemności i zainteresowania,
  • Picie  pomimo wiedzy o szkodliwości alkoholu  osoba  pije  nadal  pomimo doznanych szkód ( problemy zdrowotne, rozpad rodziny, problemy z prawem)
  • Alkoholizm jest chorobą. Ma swój numer statystyczny i swą definicję (znajduje się w spisie chorób uznawanych przez WHO).


Mity na temat alkoholizmu oraz mechanizm zapadania na alkoholizm

Wbrew powszechnym mitom nie każdy alkoholik to osoba z tzw marginesu społecznego. Często na tą chorobę cierpią również osoby wykształcone, zamożne czy znane. Źródło problemu tkwi w co najmniej  kilku czynnikach.  Czynniki sprzyjające powstawaniu uzależnienia to czynnik psychiczny tyczący się   głównie nie radzenia sobie z problemami, niezaspokojenia potrzeb oraz stanów psychologicznych, które sprzyjają piciu. Czynnik biologiczny to”uczulenie na alkohol” i tzw. „mocna głowa” oraz czynnik społeczny jak wzorce alkoholowych zachowań, środowiskowe oczekiwania co do działania alkoholu, akceptacja picia alkoholu w grupach rówieśniczych itd. Czynnikiem zaś najważniejszym jest częste i ryzykowne picie. Na chorobę alkoholową  zapadają zarówno mężczyźni jak i kobiety.  Mężczyźni pytani, dlaczego piją alkohol, odpowiedzą: dla zdrowia,  poprawy nastroju, ułatwienia nawiązywania znajomości, dla złagodzenia stresu, z powodu zmęczenia, odreagowania po ciężkim dniu w pracy, podczas załatwiania interesów, rozstania z bliską sercu osobą czy też dla przyjemności itd. Kobiety piją, kryjąc się przed rodziną, często wieczorem, odreagowując w ten sposób zmęczenie, czy poczucie niespełnienia, odczuwania samotności, opuszczenia gniazda przez dzieci, czy z powodu traumatycznych przeżyć w dzieciństwie lub  przeżywania niezaspokojonych potrzeb samorealizacji i niedoceniania przez członków rodziny itp. Prawda jest taka, że uzależnienie od alkoholu jest chorobą uczuć. Zachoruje na nią osoba, która nie radzi sobie z emocjami, a napotka na substancję, która je wyciszy, w tym wypadku na alkohol. Prawdą jest, że osoba często zamiast rozwiązać problem sięga po  alkohol, później zaś zapija poczucie winy związane z samym problemem niekontrolowania swojego zachowania podczas bycia pod wpływem alkoholu. I błędne koło się zamyka. Pije, żeby poczuć się dobrze. Czuje się winna, że pije, więc znów sięga po alkohol. Jak widać alkohol wcale nie rozwiązuje problemu, jednak jest kuszącą propozycją z racji dawania ułudy szybkiego i łatwego „znieczulenia” choć na chwilę. Choroba alkoholowa jest procesem rozwijającym się w czasie, a nawet latami. Osoba nie dostrzega, że to co zaczęło się jako przyjemne doświadczenie przekształca się w śmiertelną chorobę.

Skutki i postępowanie

Skutki alkoholizmu dla osoby uzależnionej są nieraz ogromne, a niektórzy płacą nawet życiem. Jak mówi nam psycholog z Ośrodka Terapii Uzależnień Szansa na Wolność, niektórzy z powodu nadużywania alkoholu tracą rodzinę, pracę, przyjaciół, popadają w konflikt z prawem  itd. Pod wpływem alkoholu zachowują się czasami nie jak człowiek. Stają się źli na siebie i dla siebie samych, a są też nierzadko i tacy, którzy wyładowują swoją agresję na otoczeniu często na najbliższych. Dla wielu osób picie nadal jest dowodem słabego charakteru. Wielu nie uznaje potrzeby leczenia alkoholików. Często bliscy osoby uzależnionej jeszcze nadal godzą się z sytuacją i cierpią w milczeniu. Dopasowują się do sytuacji lub próbują sami walczyć z nałogiem nie zdając sobie sprawy, że walka z góry jest przegrana. Na dodatek bardzo trudno jest powiedzieć o kimś kto ma pracę, dom, samochód, pozycję społeczną, organizm jeszcze niezniszczony, że jest alkoholikiem. Społeczeństwo, jak i sami alkoholicy chętniej postrzegają tych ostatnich - bezdomnych, upośledzonych fizycznie i psychicznie przez picie,  za alkoholików. 

Należy pamiętać o głównej zasadzie: alkoholik musi paść na dno aby mógł się od niego odbić. Każdy alkoholik ma inne to dno np. utrata pracy, utrata rodziny, utrata prawa jazdy, samotność itp. Trzeba podkreślić, że z powodu niewiedzy, bliscy poprzez nadmierną opiekę i kontrolę nieświadomie robią wszystko, aby nie pozwolić alkoholikowi upaść. Bardzo często przejmują za niego obowiązki, ukrywają problem, tłumaczą go, pomagają wyjść z opresji, regulują długi itd. Są nieświadomi, że w ten sposób utwierdzają ich,  że nie mają problemu i pozwalają na jego pogłębianie się. Z osobą uzależnioną należy postępować odwrotnie tj. należy pozwolić mu na to, aby wziął odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Pozwolić mu na to, aby poniósł konsekwencje tego, że pije. Czasem należy pomóc mu upaść. Po prostu kochać go „twardą miłością”. W sytuacji, kiedy chory stosuje wobec bliskich przemoc, nie chce się zmienić ani podjąć terapii, ani skończyć z nałogiem, mimo dawania mu wielu szans oraz wielokrotnego tłumaczenia i próśb należy  odejść i zostawić w atmosferze miłości: ,,Kocham Cię, ale nie mogę pozwolić Ci się krzywdzić" lub   małżonka, który w związku z nadużywaniem alkoholu powoduje rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchyla się od pracy albo systematycznie zakłóca spokój lub porządek publiczny, można zmusić do leczenia  poprzez złożenie wniosku do Gminnej Komisji Przeciwdziałania Alkoholizmowi. Komisja rozpocznie procedurę leczenia przymusowego. O obowiązku takiego leczenia orzeka sąd.

Podziel się

Szukamy klientów

Podpowiadamy jak zdobyć klientów. Sprawdź!

Reklamuj się u nas