Artykuł sponsorowany Z jakich znieczuleń korzystają chirurdzy stomatolodzy?

Z jakich znieczuleń korzystają chirurdzy stomatolodzy?

Strach przed bólem powstrzymuje cię przed umówieniem wizyty u dentysty? Nie ma czego się bać! Dzięki stosowanym obecnie znieczuleniom stomatologicznym nawet leczenie kanałowe może przebiegać bezboleśnie. Bardziej przemawiają do ciebie fakty niż zapewnienia? Koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem, w którym przedstawiamy rodzaje znieczuleń dentystycznych.

Nowa era znieczuleń stomatologicznych

Dentyści, którzy dekadę temu uspokajali swoich pacjentów słowami „nie będzie bolało”, często kłamali. Na szczęście dzisiaj ich sumienia mogą być spokojne. Do swojej dyspozycji mają szeroki wybór leków znieczulających i rozmaite metody ich podawania. Wśród nich wyróżnia się znieczulenia:

  • powierzchniowe,
  • nasiękowe,
  • śródwięzadłowe,
  • przewodowe,
  • ogólne.

Znieczulenia powierzchniowe i ogólne to dwie skrajności – nie tylko na naszej liście. Pierwsze z nich polega na wtarciu w błonę śluzową jamy ustnej (lub spryskaniu jej) preparatem w postaci płynu albo żelu. Takie znieczulenie nie jest silne i używa się go podczas niewielkich zabiegów (np. przecinania ropnia). Znieczulenie ogólne polega na całkowitym uśpieniu pacjenta i wymaga obecności lekarza anestezjologa. Pełna sedacja zawsze wiąże się z ryzykiem groźnych powikłań, dlatego odradza się pacjentom takie rozwiązanie.

Znieczulenia nasiękowe, śródwięzadłowe i przewodowe podawane są pacjentowi na drodze iniekcji, czyli przez zastrzyk. W chirurgii stomatologicznej najczęściej wykorzystuje się drugie z wymienionych. Środek znieczulający w takich przypadkach podawany jest bezpośrednio do ozębnej, co gwarantuje jego skuteczne działanie przez cały czas trwania zabiegu – opowiada specjalista z gabinetu stomatologicznego Klinika Uśmiechu w centrum Łodzi.

Całkowicie bezbolesne usuwanie zębów

Co z osobami, które czują dyskomfort na samą myśl o igle i strzykawce ze znieczuleniem? Dla nich najlepszym rozwiązaniem jest znieczulenie komputerowe. Do podania leku stomatolog nie używa zwykłej strzykawki, ale specjalnego urządzenia z aplikatorem zakończonym cienką igłą. Owszem, również ta metoda znieczulenia wymaga ukucia pacjenta, jednak eliminuje ona inne nieprzyjemne doznania. Ponieważ program komputerowy kontroluje tempo wstrzykiwania leku, pacjent nie odczuwa nieprzyjemnego rozpierania ani bólu, który może towarzyszyć ręcznemu podawaniu znieczulenia.

Bezbolesne usuwanie zębów to dziś standard w nowoczesnych gabinetach chirurgii stomatologicznej. Niezawodne metody znieczulenia są z resztą wykorzystywane również przez dentystów innych specjalności, chociażby podczas leczenia kanałowego. I choć wiele osób najchętniej przespałoby całą wizytę u stomatologa, raz jeszcze podkreślamy: zabiegi w narkozie są niebezpieczne.

Podziel się

Szukamy klientów

Podpowiadamy jak zdobyć klientów. Sprawdź!

Reklamuj się u nas

Newsletter