Materiał Partnera Drewno do kominka

Drewno do kominka

Siedzieć sobie przy świetle trzaskającego cicho kominka, we dwoje przy świecach, patrząc sobie głęboko w oczy, lub samotnie przy ulubionej książce, z przytulonym psem, odpływając do innego świata, przygód, romansów, czy zagadek. Sposobów ma spędzenie wieczoru przy palenisku, w długie zimowe wieczory, jest tyle ile ludzi… posiadających kominek. Jego zalety przewyższają wady, to znaczy trudy z jego czyszczeniem. Dobrze wysuszone drewno znacznie eliminuje nagromadzanie sadzy i uciążliwość częstego czyszczenia przewodów kominowych.

Sezon na sezonowanie

Sezonowanie drewna kominkowego zwiększa palność i utrzymuje długotrwały płomień w kominku, zmniejsza wilgotność drewna, zwiększając tym samym wartość opałową, dzięki temu nie emituje smoły, a ilość dymu i sadzy nie jest tak duża, jak w przypadku wilgotnego drewna.

Świeżo ścięte drewno zawiera ok. 50-60% wody, składowane przez lato ok. 25-35%, zaś składowane kilka lat już tylko 15-25%.

Pocięte i porąbane klocki najlepiej ułożyć w przewiewnym i zadaszonym miejscu. Jeśli nie mamy zadaszenia można poukładane klocki przykryć. Jednak warto pamiętać o poukładaniu ich nieco wyżej tak, aby nie miały kontaktu z ziemią i nie pobierały wilgoci od ziemi.

Nie sezonuje się drewna przeznaczonego do kominka w całych kawałkach, najlepiej i najszybciej przesycha pocięte i podzielone na połowy czy ćwiartki.

Za sezonowane drewno zapłaci się więcej, dlatego warto w drewno kominkowe zaopatrzyć się wcześniej i samemu je przechować w wyżej podanych warunkach. Wraz ze zmniejszeniem wilgotności drewna wzrasta jego wartość opałowa, która przekłada się również na oszczędność finansową.

Nie każde drewno

Kupując drewno do kominka, które mamy zamiar dopiero sezonować, trzeba wziąć pod uwagę długość schnięcia.

Wspaniały, wysokokaloryczny, długo palący się dąb, musimy sezonować o wiele dłużej niż mało smolistą brzozę, czy aromatyczny buk. Rzadko spotykana osika też powinna znaleźć się w naszej drewutni, ponieważ naturalnie przepala komin i jest idealna na rozpałkę.

Nie dajcie sobie jednak wcisnąć drewna z drzew iglastych, bo choć zawierają aromatyczne żywice, to jednak trzaski podczas palenia mogą być irytujące. Świetne są za to do tradycyjnych pieców. To zresztą zależy od rodzaju kominka, te nowoczesne, prawie hermetyczne, spalą wszystko.

Gdy już zdobędziemy wystarczającą ilość drewna na zimę, możemy z lubością oddawać się słodkiemu lenistwu przy ogniu z kominka. Jak będziemy spędzać długie, zimowe wieczory nie jest takie istotne, gdy w domu panuje ten niesamowity nastrój i aromat drewna.

Podziel się

Szukamy klientów

Podpowiadamy jak zdobyć klientów. Sprawdź!

Reklamuj się u nas