Materiał Partnera Co zrobić, kiedy akumulator uległ rozładowaniu?

Co zrobić, kiedy akumulator uległ rozładowaniu?

Rozładowany akumulator to bolączka wielu kierowców – szczególnie zimą. Oczywiście nie ma reguły, latem także urządzenie bywa zawodne. Każde wahanie temperatury, również w górę, ma wpływ na jego funkcjonalność. Jakby nie było, jeśli po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie zapalają się kontrolki lub świecą słabo i gasną, praktycznie zawsze jest to wina akumulatora. Co więc zrobić, kiedy odmówi on posłuszeństwa w niespodziewanym momencie?

Rozładowany akumulator – co zrobić?

Nierzadko akumulator odmawia posłuszeństwa w trasie. W tym przypadku są dwie najpopularniejsze opcje do wyboru. Pierwsza to użycie kabli rozruchowych. Warto je mieć w aucie zawsze – nie tylko zimą. W samochodach osobowych bardzo często wystarczą o przekroju 16 mm2.

Tak więc do odpalenia pojazdu jest potrzebne inne źródło prądu. Najczęściej jest to po prostu drugi samochód, który będzie stał jak najbliżej Twojego. W ten sposób ich połączenie przebiegnie bezproblemowo. Warto pamiętać, że ładowanie jednak na nic się zda, jeśli z akumulatora uciekają elektrolity lub uległy zamarznięciu. Wtedy konieczna jest profesjonalna autopomoc.

Jeśli jednak nie ma przeszkód, by ładować akumulator – pora podłączyć kable do auta. Dobrej jakości przewody mają zaciski z miedzi i nakładki z tworzywa zabezpieczające przed zwarciem.

Jak mówi specjalista z firmy Autopomoc24, końcówki kabli są oznaczone dwoma kolorami – czarnym i czerwonym. Czerwony podpina się pod dodatnią klemę. Nie można zapomnieć o kolejności – czerwoną końcówkę podłącz najpierw do auta, które ma sprawny akumulator. Ponadto pamiętaj, że czarny przewód podpinany jest pod łapę silnika lub znajdujące się obok uziemienie. Następnie uruchamia się sprawny samochód, a ładowanie powinno trwać minimum kilkanaście-kilkadziesiąt minut. Próba rozruchu nie powinna przebiegać dłużej niż
5 s.

Niestety kierowca nie zawsze może skorzystać z opcji samodzielnego ładowania. Co wtedy?

 

Co zrobić, jeśli nie można samodzielnie naładować akumulatora?

Rozwiązaniem jest drugi wspomniany sposób, a mianowicie – wezwanie autopomocy. Specjaliści szybko przybędą na miejsce, tym bardziej że większość dobrych firm jest do dyspozycji 24 godziny na dobę. Fachowcy zajmą się akumulatorem, a w razie potrzeby wykonają też inne konieczne prace.

Pamiętaj też, że można zadbać o sprawność swojego akumulatora. Nie zapomnij o regularnych przeglądach i nie zostawiaj auta na włączonych światłach. Do tego w razie możliwości kontroluj poziom naładowania akumulatora, a jeśli konstrukcja pozwala – gęstość elektrolitu. W razie niewystarczającej mocy prostownik powinien być dobrym rozwiązaniem.

 

 

Podziel się