Materiał Partnera Kremacja, czyli alternatywny sposób pochówku zmarłych

Kremacja, czyli alternatywny sposób pochówku zmarłych

Pogrzeby najczęściej kojarzą się ze złożeniem trumny z ciałem w ziemi. Można jednak podejść do tematu zupełnie inaczej i zdecydować się na kremację. W Polsce tego typu pochówek wciąż jest mało popularny, jednak powoli się to zmienia. Dlaczego warto przemyśleć kremację zwłok i jak wygląda taki pogrzeb?

Kremacja – na świecie i w Polsce

Kremacja, czy też ciałopalenie odbywa się na całym świecie i to od zarania dziejów. Niegdyś w ten sposób żegnali swoich zmarłych Słowianie, ale po dziś dzień motyw „z prochu powstałeś, w proch się obrócisz” jest bardzo silnie zakorzeniony w wielu religiach. Hinduizm oraz buddyzm po dziś dzień wysoko cenią pogrzeb kremacyjny, głównie za symboliczne znaczenie przemijania oraz nierozerwalnej więzi życia ze śmiercią. Największy odsetek kremacji odnotowuje się jednak w Japonii, gdzie ponad 98% pochówków odbywa się właśnie w tej formie, z kolei w Europie przodują Szwajcarzy – prawie 88% pogrzebów to kremacje. 

Trudno powiedzieć ile pogrzebów tego typu dokonuje się w Polsce, bo od 2010 roku krematoria nie mają obowiązku podawać takich informacji. Wg. różnych podań zależnych od regionu może to być od 20 do aż 70%! Wydawać by się mogło, że wokół kremacji zwłok krąży wiele negatywnych przekonań, być może nawet stanowi temat tabu w związku z niechlubną przeszłością. Jednak złe wspomnienia z okresu II wojny światowej nie powinny wpływać na rezygnację z tego typu pochówku.

Kremacja a prawo

Spopielenie zwłok jest jak najbardziej legalne oraz, co dla wielu osób istotne, uznane przez Kościół Katolicki. Kremacja nie zaburza doktryn wiary katolickiej: nie dotyka bezpośrednio duszy zmarłego, więc nie wpływa na podstawową doktrynę wiary chrześcijańskiej o nieśmiertelności duszy i zmartwychwstaniu ciała w Dniu Sądu. Swoje stanowisko w tej kwestii KK. przedstawił zarówno w latach 60., jak i 80. XX wieku i po dziś dzień je podtrzymuje. Kremacja jest więc uznawaną formą pogrzebu, należy jednak dopilnować, aby urna bądź prochy spoczęły na cmentarzu. Również w świetle prawa nie ma mowy o rozsypywaniu zwłok w miejscu ważnym dla zmarłego, co ma miejsce choćby w Stanach. Nie można też zachować prochów ani wykonać z nich biżuterii, co stało się modne jakiś czas temu. Jedynym wyjątkiem jest śmierć na morzu, w takiej sytuacji można, a nawet powinno się zatopić urnę w morzu.

Na czym polega kremacja?

Pochowanie bliskiej osoby, która odeszła z tego świata, to zawsze trudny moment w życiu osób, które muszą zmierzyć się z kwestiami związanymi z pogrzebem. Mnogość decyzji czekających na podjęcie może przyłączać i tak zmęczonego żałobnika, więc zakłady pogrzebowe jak Janczak i Synowie często wyręczają organizatorów w wielu kwestiach, jednak to, czy ciało zostanie złożone w trumnie czy skremowane należy do rodziny lub samego zmarłego, jeżeli taką wolę wyraził. 

Przygotowanie zmarłego do pogrzebu wygląda na początku tak samo. Ciało może być wystawione na ostanie pożegnanie w trumnie, jak w przypadku tradycyjnego pogrzebu, odbywa się również ceremonia, którą przygotowuje zakład pogrzebowy. Kremacja odbywa się w specjalnych piecach kremacyjnych, w których umieszcza się ciało w kartonowej trumnie. Cały proces trwa ok. 2 godzin i po tym czasie prochy zostają przeniesione do wybranej przez żałobników urny, która musi potem trafić na cmentarz. Sama urna może spocząć w grobie ziemnym lub murowanym lub w specjalnie wyznaczonym do tego miejscu, czyli kolumbarium. 

Dla wielu osób kwestią decydująca o sposobie pochówku bliskiej osoby mogą być koszta stojące z kremacją. Jest to opcja znacznie tańsza od zwykłego pogrzebu, a sam proces ciałopalenia to koszt ok. 600-800 zł. Biorąc pod uwagę, ze zasiłek pogrzebowy wynosi 4000 zł, spopielenie zwłok może okazać się dobrym wyjściem.

Opracowanie:

Podziel się