Materiał Partnera Zalety mieszkania na osiedlu zamkniętym

Zalety mieszkania na osiedlu zamkniętym

Zastanawiasz się nad zakupem mieszkania na osiedlu zamkniętym, ale masz dylemat? Obawiasz się, że będziesz czuć się nieswojo – odgrodzony od reszty świata? Przedstawimy zalety mieszkania na osiedlu zamkniętym i spróbujemy omówić najbardziej typowe wątpliwości, aby przekonać, że tego typu architektura ma jednak przede wszystkim całą masę zalet.

Za płotami, za lasami

Nowoczesna architektura mieszkaniowa w Polsce to coraz rzadziej ogromne żelbetowe bloki, a coraz częściej przytulne osiedla wypełnione zielenią. Spójrzmy np. na nowo powstające w Warszawie osiedle mieszkaniowe Shiraz Trio. Zamknięte osiedle niczym nie różni się od osiedla otwartego, poza tym, że jest znacznie bezpieczniejsze. Nasze dzieci nie muszą bawić się na betonowym podwórku, bo jest ono zwykle wyposażone w bezpieczny plac zabaw, który okala przyjemna dla oka zieleń. Nie stawiamy murów, zza których nie widać świata, tylko eleganckie ogrodzenia.

Bezpieczeństwo, ochrona i prywatność

Jeżeli zastanawiasz się, jaki sens ma stawianie płotu dookoła osiedla – już tłumaczymy, bo nie chodzi tylko o to, by utrudnić złodziejowi drogę do Twojego mieszkania czy samochodu. Na zamknięte osiedle, w dodatku strzeżone przez ochroniarza i zaopatrzone w monitoring, nie wtargnie także wandal, który chciałby np. wyrazić swoją miłość do danej drużyny piłkarskiej za pomocą farby w spray'u. Po trawniku nie będzie przechadzał się właściciel psa, który „akurat dzisiaj zapomniał foliowego woreczka”. Nie pojawi się również tajemniczy wujek, który chciałby obdarować cukierkami Twoje dzieci. Jeśli postanowisz przysiąść na ławeczce i poczytać gazetę, nie ma ryzyka, że zaraz obok przycupnie ktoś z puszką piwa i zapyta o papierosa.

Integracja i społeczność

Spójrz na opis inwestycji na stronie www.trio.shiraz.pl  i zastanów się nad kolejną zaletą mieszkania na osiedlu zamkniętym. W blokowiskach jesteśmy tylko częścią jakiejś grupy, która często słabo się zna. Sąsiedzi nie mówią sobie „dzień dobry”, bo nie wiedzą, że mieszkają obok siebie. Inicjatywy społeczne spełzają na niczym, bo większość podchodzi do nich sceptycznie. Po co się angażować? Na osiedlu zamkniętym ludzie znają się lepiej i bardziej sobie ufają – dzięki temu się integrują i przestają być dla siebie obcy.

Podziel się