Materiał Partnera Jak dbać o klimatyzację samochodową?

Jak dbać o klimatyzację samochodową?

Choć jeszcze kilka lat temu uchodziła za luksus i udogodnienie dla wybranych, klimatyzacja w samochodzie jest obecnie bardzo powszechnym i wręcz oczywistym rozwiązaniem, które zapewnia upragniony chłód i komfort podróży przy wysokich temperaturach. By jednak działała sprawnie i nie uległa awarii w najmniej spodziewanym momencie, należy pamiętać o jej regularnych przeglądach. Co jeszcze warto mieć na uwadze, by zagwarantować sobie jej efektywne działanie?

Bezobsługowość vs rzeczywistość

Opinie o bezobsługowej klimatyzacji samochodowej, choć w dzisiejszych czasach już nieaktualne, nie wzięły się znikąd. Używane dawniej układy chłodzące napełniane były czynnikiem R12 (tzw. freonem), który zwykle działał niezawodnie przez bardzo długi czas. Co równie ważne, mechanik interweniował jedynie w przypadku poważnej awarii całego układu, co sprawiało, że kierowcy nie musieli pamiętać o prewencyjnych przeglądach. Taki stan rzeczy uległ zmianie wraz z zastąpieniem freonu czynnikiem R134a, który w teorii miał być środkiem bardziej przyjaznym dla środowiska. Jego poważną wadą okazała się szybka “ucieczka” z układu, najczęściej przez gumy i uszczelnienia. Od tego czasu dobrze jest odwiedzić mechanika przynajmniej raz w roku, w celu wykonania podstawowego przeglądu klimatyzacji. Uchroni nas to przed poważnymi wydatkami rzędu kilku tysięcy złotych w przypadku, gdy cały układ ulegnie awarii. 

Od tego roku czynnik R134a jest stopniowo wypierany przez czynnik R1234yf, który nie powoduje rozrastania się dziury ozonowej i nie zalicza się do gazów cieplarnianych. Wzbudza jednak silne kontrowersje z powodu swojej wysokiej ceny oraz rzekomej łatwopalności.   

Czysta klimatyzacja to sprawna klimatyzacja

Dbanie o czystość całego układu chłodzącego to obowiązek każdego kierowcy. Gdy dochodzi do jego zanieczyszczenia np. przez drobinki kurzu, pyłki czy wodę, znacznie obniża on swoją wydajność. Tworzące się wewnątrz układu warunki sprzyjają pojawieniu się grzybów, pleśni, groźnych drobnoustrojów czy nawet glonów. Ulatniający się w efekcie zapach jest nie tylko nieprzyjemny, lecz także niebezpieczny dla zdrowia (długie przebywanie w jego otoczeniu grozi atakami duszności, alergii, a w wyjątkowych przypadkach także nowotworami). Jak podkreślają specjaliści z Sr-Cars, można temu łatwo zapobiec, korzystając ze środków bakterio- i grzybobójczych, dostarczanych przez dysze układu wentylacyjnego.  Coraz bardziej popularnym rozwiązaniem jest także zabieg tzw. ozonowania, który niweluje przy okazji zapach dymu papierosowego. 

Podziel się