Które branże nie tracą na koronawirusie?

Które branże nie tracą na koronawirusie?

Gospodarka jest barometrem koniunktury w kraju. Obecny, a wywołany pandemią koronawirusa kryzys pokazał, że większość branż w gospodarce została dotknięta skutkami kwarantanny, w efekcie której doszło do zamrożenia sektorów transportu, gastronomii, hotelarstwa, turystyki, organizacji imprez i eventów, a także produkcji przemysłowej w wielu gałęziach. Nie wszyscy jednak tracą – są branże rozwijające właśnie skrzydła i – według wszelkich wskazań – wyjdą one z kryzysu z przysłowiową tarczą. Przyglądamy się temu zjawisku w dzisiejszym artykule.  

 Zmieniające się potrzeby konsumentów tworzą nowe szanse

Przymusowe zamknięcie w domach, praca zdalna, dodatkowe środki ostrożności i dotkliwe kary finansowe za nieprzestrzeganie przepisów – tak obecnie wygląda codzienność w Polsce. Stan ten wpływa bezpośrednio na świadomość i sposób zachowania się konsumentów. Kupujący, nie mając już możliwości swobodnego przemieszczania się i odwiedzania sklepów czy galerii handlowych, poszukują niezbędnych im towarów w internecie. Kupują też ostrożniej, co w połączeniu z ograniczeniem lub przerwaniem łańcucha dostaw towarów i surowców z zagranicy wpływa negatywnie na kondycję wielu firm. Opisane powyżej okoliczności są brzemienne w skutkach: natura nie znosi próżni, zatem gdzie jedni tracą i szukają subsydiów chroniących przed zamknięciem interesu, inni wręcz przeciwnie – zwiększają obroty i liczą zyski.


Chcesz zwiększyć ruch na stronie? Zbudować zaufanie klientów? Doradzimy Ci, jak to zrobić. Sprawdź>>

                                                                                                         

Branże zwyżkujące

Które branże najwięcej zyskują?

  • Na zmianie okoliczności i nawyków zakupowych korzystają firmy związane z medycyną i ochroną zdrowia: producenci i hurtownicy środków ochrony osobistej (maseczki, przyłbice, rękawice ochronne, filtry do masek itp.), środków dezynfekujących, odczynników laboratoryjnych, sprzętu diagnostycznego, aparatury medycznej i produktów powiązanych z biotechnologią.
  • Wymuszona kwarantanną potrzeba kontaktów społecznych przekłada się na zwiększone zainteresowanie nowymi technologiami komunikacji. Rośnie znaczenie narzędzi i akcesoriów do komunikacji online, wideo-rozmów, czatów itp. przydatnych również w wykonywaniu pracy zdalnej. Wzmożony ruch notują więc sprzedawcy sprzętu elektronicznego – smartfonów, tabletów, laptopów, zestawów słuchawkowych, systemów do telekonferencji itp. Rośnie też liczba użytkowników różnego typu aplikacji na urządzenia mobilne czy oprogramowania komputerowego, na przykład do nauki online. Rekordy popularności biją firmy z sektora gamingowego i właściciele serwisów streamingowych, zapewniających przebywającym ciągle w domu ludziom rozrywkę. Wszystko to oczywiście przekłada się na dynamikę wzrostu całego sektora IT – informatyków, twórców stron WWW, programistów, grafików, agencji interaktywnych,e-marketingu itp.
  • Oddzielnie potraktujemy tu branżę e-commerce. Dopóki trwają utrudnienia w dostępie do sklepów stacjonarnych, dopóty będą rosły obroty i zyski platform do handlu w internecie oraz powiązanych z nimi biznesów. Na koronawirusie zyskują więc nie tylko sklepy internetowe, ale też znajdujące się w ciągu łańcucha dostaw firmy dystrybucyjne i logistyczne – przede wszystkim – transportowe oraz kurierskie, mające przestrzeń magazynową, zdolności przeładunkowe etc.

Oczywiście lista firm i przedsiębiorstw pozostaje otwarta, bo i sytuacja jest dynamiczna i ulega zmianom. Najważniejszy jednak jest trend zmiany zachowań zakupowych konsumentów, który wskazuje, że w rzeczywistości pokwarantannowej trzeba będzie na nowo zdefiniować działanie wielu sektorów, m.in. kin i placówek kulturalnych, sklepów stacjonarnych, firm usługowych, działów obsługi klienta i innych.

Podziel się