Materiał Partnera Polska tradycja cukiernicza w kilku słowach

Polska tradycja cukiernicza w kilku słowach

Deser na zakończenie posiłku to coś tak dla nas zwyczajnego, że wydawać by się mogło, że zawsze tak jadano. A tymczasem okazuje się, że desery w podobnym kształcie jak dziś istnieją stosunkowo niedawno, bo niewiele ponad sto lat. Słodkości na deser, ciastka do kawy, cukierki – ponoć wszystko to wymyśliliśmy naprawdę niedawno i zresztą, jak się zastanowić, to jest to dość prawdopodobne. W końcu przed kilkuset laty nie było cukru w czystej postaci.

Rozwój i upadek polskiego cukiernictwa na przestrzeni dziejów

Źródła pisane dotyczące zwyczajów kulinarnych naszych przodków są skąpe i nieliczne. Można przypuszczać, że w okresie baroku, czyli w czasach króla Jana III Sobieskiego cukier uważany był za lekarstwo, więc nie jadano potraw przygotowywanych z dodatkiem cukru. Znane były "wety" podawane na zakończenie wykwintnych obiadów, lecz bywały one ostre bądź korzenne, nie słodkie. Podawano też warzywa i owoce, i jedynie te ostatnie można uznać za słodycze, ze względu na występującą w nich naturalnie fruktozę. Zmiana nastąpiła w epoce Oświecenia, kiedy to cukier stał się nieco bardziej powszechny, a na nasze stoły dotarły potrawy rodem z Francji. To tam wymyślono ciasta, ciastka i słodkie desery, które spożywano w towarzystwie kawy lub herbaty. Początkowo kawiarnie i cukiernie w Warszawie i innych większych miastach Polski otwierali właśnie Francuzi, a także Włosi i Szwajcarowie, ale w końcu pojawili się i polscy cukiernicy. Przez cały okres rozbiorów a także po odzyskaniu przez Polskę niepodległości nasze elity intelektualne zwykły spotykać się właśnie w kawiarniach i cukierniach, gdzie przy kawie i tradycyjnych wypiekach cukierniczych toczyli dyskusje o literaturze, polityce, sztuce i filozofii. Niestety po II wojnie światowej większość tych "salonów spotkań towarzyskich" zamknięto, a pozostałe przejęło państwo, w skutek czego rola zawodu cukiernika znacznie podupadła. Dopiero po 1989 roku cukiernictwo polskie zaczęło się ponownie rozwijać, ale nie powróciło do prestiżu sprzed lat.


Współczesne wyroby cukiernicze

Tradycja wypieku polskich ciast wciąż żyje, choć weszła "pod strzechy". Większość Polaków uważa, że nie ma jak ciasto domowe, a jest tak pewnie dlatego, że przez cały okres powojenny to w domach kultywowało się tradycję pieczenia wielkanocnych bab czy mazurków, albo bożonarodzeniowych pierników. Nie zawsze mamy zaufanie do wyrobów określanych przez nasze mamy i babcie jako "sklepowe". Tymczasem w pracowni cukierniczej Degustacja powstają pyszne ciasta, ciastka i ciasteczka sporządzane według tradycyjnych receptur, bez dodatku polepszaczy i sztucznych barwników. Powoli nasze zaufanie do wyrobów cukierników rośnie, tym bardziej, że, zapracowani, sami mamy coraz mniej czasu na wyrabianie ciast.

Opracowanie:

Podziel się